Wimbledon

Dzielny Mistrz Wimbledonu

Doczekali się! Brytyjczycy nareszcie mają swojego narodowego, czy może raczej wyspiarskiego mistrza Wimbledonu. Przez 77 lat bez tenisisty urodzonego w Zjednoczonym Królestwie, który doznałby zaszczytu uniesienia do góry złotego trofeum zwieńczonego ananasem, komentatorzy i dziennikarze sportowi przy każdej możliwej okazji podkreślali jakim wstydem dla gospodarza tej najwspanialszej tenisowej imprezy świata…

jeu de paume

Odpowiedzi na pytania, które chcielibyście zadać, ale nie wiecie komu

Tenisem żyjemy od dwóch tygodni, a wiele Polaków tę wspaniałą i emocjonującą dyscyplinę właściwie poznaje, uczy się zasad i reguł. Dla tych, którzy o tenisie nie wiedzą więcej, niż to, że w tym roku mieliśmy dwóch Polaków w półfinale Wimbledonu, a także tych, którzy nie zastanawiają się zbyt często nad…

Janowicz Kubot w ćwierćfinale Wimbledonu

Dzień dobry, tu historia Polski

Gdybym dwa tygodnie temu usłyszała, że podczas tegorocznego Wimbledonu będziemy mieć dwoje Polaków w półfinale, z czego jeden zostanie rekrutowany w wyniku meczu ćwierćfinałowego Kubot – Janowicz to najpierw roześmiałabym się szczerze, potem puknęła w głowę, znów roześmiała, a na koniec zapłakała gorzko, że nawet marzenie o tym zdaje się…

ćwierćfinał polski Wimbledon

Historiotwórcy

Wiele można pisać, wiele można mówić, prześcigać się w metaforach, uwielbieniach i radości graniczącej z euforią. Ja wyrażę się za pomocą printscreena wartego więcej niż jakiekolwiek słowo określające to co czuję. Gdy kilkanaście lat temu zaczynałam oglądać tenis, pewnie nawet nie ośmielałam się tak pięknie marzyć.  

hqdefault

Śliska trawa Wimbledonu

Tegoroczny Wimbledon przejdzie do historii. Zapamiętamy go nie tylko ze względu na koszmarną porażkę Rogera Federera, który został pokonany swoją własną bronią – zwyciężenie Szwajcara akcją serve&volley to coś co porównać można jedynie ze spuszczeniem na amerykańskie miasteczka bomb nuklearnych, czy potraktowanie nazistów cyjanowodorem. Tenisowy świat dawno nie osłupiał w…

tenn

Co w tenisie piszczy

Roland Garros, zwany też French Open ma swoich nowych triumfatorów. W praktyce oznacza to postawienie kropki w zdaniu „Pierwsza część sezonu za nami”.  Zgoła dobry to moment, aby zastanowić się o ile jesteśmy po tych kilku miesiącach mądrzejsi, a o ile głupsi. Co się zmieniło, co ma szansę się zmienić,…

janowicz

Mężczyzna z przyszłością

Otwieram gazety- Jerzy Janowicz. Włączam telewizję- Jerzy Janowicz. Nie, w lodówce go nie było, ale to tylko dlatego, że nie posiadam wersji smart, która z pewnością raczyłaby Janowiczem niczym superświeżymi warzywami czy kruszonym lodem. Jerzy jest wszędzie, wszyscy o nim mówią, choć większość nie powinna, każdy chce nim być. W…

tenn

Dziesięć Radwańskiej miesięcy

Kiedy cała stawka WTA, z najlepszą 8 na czele, pakuje walizki na zasłużone, choć nie przesadnie długie wakacje, tenisiści dopiero ostrzą rakiety na wieńczące rok Barclays ATP World Tour Finals. Tak, tak- Turniej-Zwany- Masters. I choć dopiero za kilka krótkich dni i dłuższych nocy widzieć będziemy kto zdobędzie tytuł mistrza…

radwańska

Radwańska 2.0

Agnieszka wraca. Do formy. Niekoniecznie wimbledonowej, ale jakiejś, co z pewnością wystarcza na względnie umiarkowany optymizm. Szaleć z radości nie można, załamywanie rąk niektórych autorów sportowych blogów, że pozwolę sobie na masochistyczną pokutę w postaci samobiczowania, też winno się skończyć. Szczęśliwa dla Radwańskiej Azja, jak do tej pory, po wtóre,…

radwańska

Finał dla Naszej

Agnieszka Radwańska w finale Wimbledonu! Po szybkim, można wręcz pokusić się o twierdzenie, że dość łatwym meczu, w którym tylko na chwilę Agnieszka straciła prowadzenie i kontrolę nad spotkaniem, mamy nareszcie finał Wielkiego Szlema z udziałem Polki. I choć to spotkanie spokojnie można określić jej występem sezonu, tak bezbłędnie i…

bogini

Bogini wśród traw

Agnieszka Radwańska rozprawia się z przeciwniczkami niczym starotestamentowe bóstwo  ze swymi przeciwnikami do władzy nad światem. Bezlitośnie tępi każde próby konfrontacji, z godną podziwu regularnością rozprawia się ze słabeuszami, nie wierzącymi w jej moc. Okrutnie karze, za wszystkie tenisowe grzechy, a na koniec wciska w otchłań niebytu. Dominuje, rządzi, decyduje….

wimbledonold

Dawno temu w trawie

Dawno, dawno temu, gdy tenis dopiero zaczął być tenisem, a przestał być rozrywającym struny dźwiękowe sphairistike’em,  kilka dni po tym, jak Rumunia zrzuciła jarzmo tureckiej władzy, w południowo- zachodnim Londynie, rozegrano piłkę, która miała stać się jedną z ważniejszych w historii sportu. 9 lipca 1877 roku od trawiastego kortu All…


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook