Medalistki2.jpg

Jeszcze Polka nie zginęła

Zmęczona. Czy raczej utyrana, bo przecież zawsze musi więcej. Ciągle coś udowadnia, ciągle pokazuje, do że zdolna jest do wszystkiego. Delikatna jest tylko z pozoru – wszyscy przecież oczekują od niej siły i twardości. I taka jest, taka się pokazuje światu. Gdy obdzierają ją z godności i odmawiają szacunku, wciąż…

rejs

Nuda. Dłużyzna, proszę pana. Aż się chce wyjść.

To były najpaskudniejsze piłkarskie mistrzostwa ostatnich lat. Odpychające jak widok owadów ucztujących na martwej myszy. Nudne jak 7-godzinny audiobook książki telefonicznej z 1996 roku. Z rozstrzygnięciem tak pozbawionym sensu, jak trzy czwarte wystąpień ministra Waszczykowskiego. To były Mistrzostwa piłkarzy zmęczonych, pozbawionych energii, gwiazd które nagle skarlały i drużyn, które nie…

mina2

Sąd nienajwyższy

Skoki narciarskie to prawdopodobnie najbardziej niedorzeczny sport świata – zaprzeczenie ludzkiej natury, rozstanie się z rozsądkiem i absolutny, wręcz totalny brak odniesienia do realnej egzystencji homo sapiens. Zdarza się nam przecież biegać, zdarza się nam skakać do góry, skakać w dal, zdarza się rzucać przedmiotami. Latać jednak człowiek nie potrafi….

mundial

Piłka jest kobietą

„A oto Marcelo, którego eksponuje realizator transmisji, aczkolwiek do tej pory jeszcze niczego wielkiego nie pokazał.” – powiedział redaktor Szpakowski lata temu i zapewne do głowy mu nie przyszło, iż ten fenomenalny popis jego krasomówstwa otwierać będzie tekst o pokazywaniu. Pokazywaniu wspaniałych, jędrnych biustów, nóg do samej ziemi, warg pełnych,…

Janowicz ironicznie

Tenis dla tenisistów. Ziemia dla ziemniaków

„Jerzy, Jerzy, Jerzy…„ – westchnęłam ciężko i boleśnie słysząc popis oratorski naszej tenisowej gwiazdy podczas konferencji prasowej wieńczącej wstydliwą porażkę reprezentacji Polski w drugiej rundzie Pucharu Davisa. Wybuch Janowicza był wręcz perfekcyjnym dopełnieniem mizerii tego weekendu z tenisem. Czarny piątek, dramatyczna sobota i niedzielne nieporozumienie musiały zakończyć się równie mocnym akcentem –…

5933330-justyna-kowalczyk-663-900

Justynie Kowalczyk, rodacy.

Dla wielkich czynów niewiele pomaga zbytnia przezorność i zimna odwaga. Zapał, nie mędrkowanie odnosi zwycięstwo. Jean De La Fontaine Nie będę pisać nic mądrego, nic wielkiego, nic odkrywczego, nic nowego. Właściwie pisać nie będę nic. Nie ma sensu przecież powielać opisów heroicznego i totalnego zwycięstw Justyny Kowalczyk w biegu na…

oko_ciężki

Sprawa OCZYwista

Czwartek jak co dzień. Wstaję rano, jem śniadanie, piję kawę. Zaraz przed wyjściem do pracy, biorę na ręce moją własną, ukochana kotkę, aby pożegnać się na kilkanaście godzin. W ten czwartek, kotka na czułości ochotę miała tak wielką, jak Justyna Kowalczyk na starty w sprincie techniką dowolną. Zamanifestowała to w…

2014

Pożyczenia na rok nowy

Obudziwszy się dziś w 2014 roku, po śnie w którym Marit Bjoergen znów nie wygrała Tour de Ski, w przypływie niezrozumiałego rozradowania pomyślałam – „Ależ ten rok może być piękny!”. Chwile po tym zaczęłam swoje myśli analizować. Czy aby na pewno może, czy może raczej nie będzie, a jeśli tak,…

chu***o ale stabilnie

Jest chu***o, ale stabilnie

Polski futbol jest chyba stożkowaty. Największe ma dno – że pozwolę sobie sparafrazować Stanisława Jerzego Leca. I niekoniecznie wyrażając sąd tak stanowczy i pesymistyczny, mam na myśli sam fakt piątkowej porażki ze Słowacją. Ta mnie nie dziwi – jest przecież chu***o, ale stabilnie. Po tym zacytowanym dnie, poza zwyczajnie przeciętnymi…

kibicelechpoznanglowne.jpg_1806600272

Akcja „Szaliki dla Patryka” – kibice łączcie się!

Dziś wpis gościnny, bo ważny, bo szlachetny, bo kibicem może być każdy, niezależnie od płci, wieku, zdrowia czy choroby. Niezależnie czy jest profesorem uniwersytetów, czy magazynierem, nie ważne czy należy do MENSY czy nie. Kibicem się jest, gdy posiada się umiejętność radowania się i przeżywania emocji wspólnie. Czasem też pomagania. …

lewy_smutny3_628

Historia niedocenianego Adasia

Wyobraźcie sobie Adasia. Adaś pracuje dla dużej firmy. Jest jednym z członków kilkunastoosobowego zespołu, pracującego nad jednym projektem. Wszyscy w zespole robią bardzo dużo, ciężko harują też po godzinach, ale Adaś ma jedno z najbardziej odpowiedzialnych stanowisk — nie dość, że uwaga całego zarządu skupiona jest na jego pracy, to jeszcze…

lewy

Mój osobisty triumf Lewandowskiego

Na każdej długości i szerokości geograficznej, każdy sportowy dziennikarz, publicysta, prezenter i bloger choć raz w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin powiedział „Robert Lewandowski”. Półfinałowy wyczyn polskiego napastnika jednych oszołomił i zachwycił, innych oszołomił i zdenerwował, najpewniej starł także powoli dogorywające niedorzeczne teorie szukające dowodów na przeciętność Lewandowskiego. Ja z pisaniem…


  • RSS
  • Twitter
  • Facebook